Relacja z I treningu
Na rowery
Wreszcie, mamy odpowiednią porę i pogodę na sprawdzenie naszych „rumaków” i sił przed czekającym nas - jak to roboczo nazywamy - rowerowym rajdem Iwano-Frankowsk- Nowa Sól. Bagatela, tylko 1 100 kilometrów! W sobotni, jeszcze nieco chłodny poranek, zbieramy się na dziedzińcu szkolnym „Elektryka„. Z nami, tzn. Michałem, Piotrkiem, Sławkiem, Kamilem, Mateuszem oraz Marcelem, jest również Dyrektor szkoły Pan Grzegorz Königsberg i Pan Marian Lau. Kiedy bacznie sprawdzamy stan techniczny naszych rowerów, dojeżdża do nas Leszek z Konotopu. Przed wyjazdem słuchamy kilku cennych dyrektorskich uwag i rad, odbieramy swoje porcje kiełbasek oraz bułki i w drogę. Plan jest taki: do 11-tej dojechać do Radzynia, tam zjeść gorące kiełbaski i przez Konotop wrócić do domu. Po drodze robimy krótkie postoje na fotki, na podziwianie widoków i złapanie drugiego oddechu. W Radzyniu jesteśmy przed czasem i od razu w ośrodku „Wiktoria” zostajemy ugoszczeni przez Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Mniejszości Niemieckiej w Zielonej Górze (wielkie dzięki za gościnę). Już nieco głodni, na grillu grzejemy kiełbaski słuchając przy okazji różnych opowieści, oczywiście o przygodach rowerowych. Syci i wypoczęci ruszamy dalej wokół Jeziora Sławskiego, do Konotopu. Tam zostawiamy Leszka. Po jego oczach widać, że jeszcze może jechać dalej, choć ma już w nogach 80 kilometrów. Przez Lubięcin, Lipiny i Stany, jadąc w rządku jak kaczuszki jeden za drugim, szybko pokonujemy kolejne dziesiątki kilometrów. Na widok Nowej Soli wstępują w nas dodatkowe siły. Pomimo sporego wysiłku fizycznego, nie czujemy wielkiego zmęczenia. Wszyscy jesteśmy uśmiechnięci i szybko uzgadniamy, że już niedługo zorganizujemy następny wyjazd, może tym razem dwudniowy.
A oto kilka liczb obrazujących nasz pierwszy trening:
- pokonany dystans – minimum 75 km
- czas jazdy – 3h 20min
- średnia prędkość – 23,14 km/h
- maksymalna prędkość – 46,75 km/h
- przewyższenie – 100 m
Trasa treningu
Pozdrower





















